Cała prawda (1963)

Anglia, połowa XX wieku.

Producent filmowy Tom Polton i jego żona Brenda oczekują gości.
Wśród zaproszonych jest aktorka Marion Gray, zaprzyjaźniona z panią, ale niezbyt lubiana przez pana domu. Przyjęcie poprzedza dziwna wizyta nieznajomego mężczyzny, Hugha Carlissa. Podając się za policjanta, wyjawia gospodarzowi w tajemnicy, że Marion Gray nie żyje...



A⤻
⤺B



Autor sztuki: Philip Mackie
Tytuł oryginalny: "The Whole Truth"
Przekład: Sławomir Błaut
Produkcja: 1963
Premiera TV: 31 październik 1963

Reżyseria:


Muzyka:
brak informacji


Obsada:
Brenda Polton
Marion Gray
Deenie
Tom Polton
Hugh Carliss
Inspektor
Sierżant


Notatki:
Obok "Gasnącego płomienia" z 1961 roku jest to drugi najstarszy z zachowanych w całości i odnalezionych po latach spektakli Teatru "Kobra".
Obraz został oryginalnie zarejestrowany z anteny podczas emisji telewizyjnej na 16mm czarno-białej taśmie filmowej, a następnie skopiowany na 1-calowej taśmie magnetycznej magnetowidu Ampex około 10 lat później.


IMDb (angielski)
Wikipedia (polski)


02.170813

(POL) polski,


- BRAK DODATKOWYCH ILUSTRACJI -

2 komentarze:

  1. naprawdę czy nie ma sposobu aby takie kur...y jak Crowley Media odpierdo...y się od polskich wideo?! przecież to wideo z 1963 roku do jasnej cholery, trafiło do domeny publicznej w 1974 zgodnie z polskim prawem autorskim i od ponad 40 lat jest w domenie publicznej!!!

    Ludziska z Krowy Media: oby wam jaja zgniły i dzieci wymarły, zachłanne bydlaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynym wyjściem jest wynajęcie prawników i sprawa sądowa przeciwko Crowley Media o nieprawne przywłaszczenie sobie praw autorskich.
      Wątpliwe jest jednak, aby jakikolwiek prawnik kiedykolwiek podjął się takiej sprawy "pro publico bono" (za darmo dla dobra publicznego), a nikt prywatnie nie będzie wydawać własnych pieniędzy na prawników tylko po to, aby jakieś-tam stare polskie filmy były nadal w domenie publicznej, prawda?
      I NA TYM WŁAŚNIE TAKIE CROWLEY MEDIA I INNE CWANIACZKI BAZUJĄ.

      Niestety, tylko powołanie jakiegoś urzędu Rzecznika Praw Domeny Publicznej przez Rząd III RP mogłoby to zmienić.

      Usuń